poniedziałek, 19 maja 2014

Witamy w Spale! - #1;

No super. Dostałam pracę. Fajnie, że będę pracować z grupą jakichś zawszonych, gwiazdorzących siatkarzyków. I w dodatku mam być ich masażystką. Aha.

Pakuję ostatnią walizkę i mijam zieloną tabliczkę z napisem Łódź. Jadę podśpiewując piosenkę Somebody that I used to know denerwując się na siebie, że przyjęłam tą pracę. Jakoś praca moich marzeń to nie jest.
Nie przepadam za siatkówką. Chętnie zamieniłabym się z jakąś tak zwaną hotką na miejsca.
Wysiadam z samochodu i rozglądam się. Zadupie - myślę. Chujowo będzie, ale wytrzymam.

Przed wejściem do budynku stoi chyba trener z grupą mężczyzn ustawioną w dwuszeregu.
- Witamy w Spale - recytują wywracając oczami. Trener posyła im krzepiące spojrzenie.
- Dzień dobry - popisuję się angielskim.
- Profeska max - słyszę.
- Ta, tylko ciekawe ile z nami wytrzyma. - dodaje kolejny.
- Zuza - podaję jednemu rękę.
- Piotrek, Pit, Pituś, Cichy, Cichy Pit, Piter - odpowiada mi z uśmiechem.
- Postaram się zapamiętać.
- Ja jestem Krzysiu albo Igła, to jest El Capitano lub Możdżi - niższy wskazuje dłonią na największego.
- To jest Bartek, Kurek, lub Siurak, do wyboru do koloru. Grzesiu, Dzik, Zati, Karol, Andrzej..
- I jak wy to pamiętacie? - kręcę głową z niedowierzaniem.
- Normalnie - wzrusza ramionami Bartek.
- No to zapraszamy panią, pokażemy pokój. - mówi Krzysiek zapraszając mnie ruchem ręki.
- Jaka pani? Zuza!
- Niech będzie, chodź Zuza pokażemy ci pokój.
Chociaż znam go niecałe pięć minut, wiem, że uwielbia gadać. Pokazuje pokój numer osiemnaście.
- Ja z Ziomkiem mieszkamy w dwudziestce, to naprzeciw ciebie. W dziewiętnastce mieszka Pit i Kurek, w szesnastce Zibi z Kubiakiem..
- Dobrze wiedzieć. - przerywam mu. - Idę na obiad.
- My też. - kiwa głową wskazując na wysokiego chłopaka.
Wychodzę z pokoju jako pierwsza i zamykam drzwi.
- Kurwa - klnę, bo jakiś idiota wlazł we mnie wylewając na mnie sok pomidorowy. Biała koszulka do wyrzucenia.. - Uważaj jak łazisz, bo kurwa koszulkę mi ujebałeś.
- Wulgarna jak Misiek - wtrąca Ignaczak.
- Ostra, lubię takie - odpowiada bez wyrzutu.
- Piotrek, spokojnie..
- Czemu? Sama we mnie wleciała.
- Ja? Chyba ci już odpierdala przez te wiatry, słoneczko.
No i tyle. Jestem tu od dziesięciu minut, a mam swojego ulubieńca, jakim jest Krzysiek, a i wroga, którym jest Nowakowski. No to zaczynamy wojnę.

Siedzę przy stołówkowym stole razem z Winiarskim, Kurkiem, Ignaczakiem, Nowakowskim, Kubiakiem i Bartmanem. Tęsknie wpatrują się w mojego naleśnika z nutellą.
- Daj trochę - jęczy Igła. Uśmiecham się chytrze przysuwając do połowy stołu naleśnika. Wbija w niego wzrok. 
- Oddaj mi swoją kawę, to ci dam. - bez zastanowienia podaje mi kubek z kawą i przysuwa do siebie talerz. Szybko jednak ostudzam jego zapał i zasypuję go pytaniami.
- Posłodzona? Z mlekiem?
- Płaska łyżeczka cukru, inaczej Andrea by mnie zabił, z mlekiem. Mogę już?
- Możesz. 
Libero rzuca się na talerz, jakby w życiu słodyczy nie jadł. Nowakowski lustruje go zazdrosnym spojrzeniem. Dopijam swoją, a właściwie Ignaczaka kawę i zostawiam ich samych. Środkowy odstawia swoją sałatkę i wchodzi do swojego pokoju. Zanim się tam zamknie, oczywiście musi się coś stać no..
- Kurwa, Zuza czy ty zawsze musisz coś na mnie wylać?! 
Przygryzam wargę, żeby nie wybuchnąć śmiechem. Wylałam na niego czarną kawę, którą specjalnie tu niosłam, aby ją wylać. 
- Muszę. Poza tym, wyglądasz jeszcze gorzej niż zwykle.
- Aha - mruczy - Pierzesz to. 
Nieskrępowany mną zdejmuje kadrową koszulkę i podaje mi ją. 
- Dostarcz do pokoju jak skończysz.
- Chamski jesteś - stwierdzam zupełnie nie skupiając uwagi na jego nagim torsie. 
- A ty okropna. - rzuca - Do roboty, księżniczko bez korony.
Nie wiem dlaczego, ale uraziło mnie to. Moją silną wolę. 
Słyszę krótkie trzaśnięcie drzwiami. 
- Zuza? Co ty tu robisz? 
Kurek - myślę. 
- To tylko chora wyobraźnia Piotrka, wylałam na niego kawę i każe mi prać swoją koszulkę. 
Kręci głową i wchodzi do swojego pokoju. Ja natomiast kieruję się do swojego pokoju i wrzucam koszulkę chłopaka do pralki. Nastawiam pranie i włączam telewizor. 
- Zuza, ratuj - słyszę. Otwieram drzwi. - Łukasz ma problem z plecami, wymasuj go prosimy. 
Wywracam oczami i wskazuję na kozetkę obok okna. Na wszelki wypadek nalotu napalonych trzynastolatek zasłaniam okna i uśmiecham się do rozgrywającego. Szybki masaż, Łukasz potwierdza, że czuje się jak nowy. Odsłaniam okna i odskakuję jak oparzona widząc przy nim przyklejoną do okna nastolatkę. 
- Kuuuuuuuuurwa - przeciągam - Nie chciałabym być sławna.
- Widzisz jak to jest - odpowiada ze śmiechem. Wyjmuję wysuszone pranie i kieruję się do kurkowego pokoju. 
- Jest Piotrek? - pytam się Kurka. On kiwa głową i wskazuje na łóżko pod oknem. - Masz tą swoją koszulkę - rzucam w niego, a on popisuje się świetnym refleksem. 
- Do jednego się przydałaś - odpowiada odkładając ją. Prycham tylko i wychodzę. 
W moim pokoju siedzą siatkarze. Okupują telewizję, jakby u siebie w pokoju nie mieli. 
- Wygodne masz łóżko - szczerzy się Winiarski. Opieram się ręką o ścianę i przyglądam się im. 
- Co? - mruży oczy Kłos. - Nie podobamy ci się? 
- Szczerze? Nie. Nie interesuje się siatkówką. - odpowiadam. - Spać mi się chce a wy siedzicie mi w pokoju. Nie lubię was. 
- To dzięki nam polubisz siatkówkę - stwierdza Wrona.
- Chcę iść pod prysznic.
- To idź, krzyżyk na drogę - wzrusza ramionami Piotrek, który znikąd pojawił się w moim pokoju. 
Zamykam łazienkę na klucz, bo nigdy nie wiadomo, co może im odwalić i zamykam się w kabinie. 
Po piętnastu minutach wychodzę w zwyczajnej, szarej koszulce i dresowych spodenkach. 
Wiedziałam, że coś muszą robić. Siedzą z moim telefonem w ręce. 
- Oddawać - wyrywam im smartfona. Przeglądam, czy wyrządzili jakieś szkody. Usuwam wszystkie tak zwane karniaczki z facebooka i przeglądam kontakty.
- Czyli muszę was mieć zapisanych w kontaktach? 
- Musisz, a co, jak się coś nam stanie? - odpowiada Bartman. 
- Dobranoc, cioty - wyganiam ich z pokoju, zamykam się w pokoju i idę spać. 

_________________________________________________________

Zły Piotruś to fajny Piotruś, haha. 
Dawać mi tą Ligę Światową!

4 komentarze:

  1. Zapowiada się fajnie i myślę że będzie fajnie ;D Myślę że głównym bohaterem bedzie Piotrek Nowakowski ;p Nie mogę doczekać się następnego rozdziału Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. UUuuu spina z Cichym :D
    Będzie ciekawie ;)
    Pozdrawiam serdecznie, jeżeli możesz poinformuj mnie o nowym ;)
    Zapraszam na nowy rozdział http://zsiatkowkacalezycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. 26 yrs old Community Outreach Specialist Arri Monroe, hailing from Sainte-Genevieve enjoys watching movies like "Sound of Fury, The" and Computer programming. Took a trip to Royal Exhibition Building and Carlton Gardens and drives a Ferrari 250 SWB California Spider. mozesz szukac tutaj

    OdpowiedzUsuń
  4. 51 years old Physical Therapy Assistant Douglas Rand, hailing from Gravenhurst enjoys watching movies like Body of War and Taxidermy. Took a trip to Shark Bay and drives a Ferrari 500 TRC. przejdz do strony

    OdpowiedzUsuń